Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
04:23
Obiecałam sobie, że ten rok będzie inny. Chcę tylko żyć każdym dniem, cieszyć się z małych rzeczy, bo "wzór na szczęście w nich zapisany jest". Chcę łapać każdy promień słońca, nawet w pochmurny dzień. Chcę się uśmiechać nawet, gdy nadejdą momenty, w których wewnętrznie będę czuła jedynie smutek. Uśmiech. Lubię się uśmiechać, widząc, że mój uśmiech sprawia radość bliskim mi osobą. To nigdy się nie zmieni. Chcę w to wierzyć, chcę wierzyć w to, że pomimo kłód, które ten rok podstawi mi pod nogi, ja dalej będę walczyć, a jak zdarzy się, że się potknę, to szybciutko wstanę. Wstanę z uśmiechem i z nadmiarem siły, z którą chcę się dzielić. Chcę wierzyć w to, że jak się cofnę, to następnie zrobię dwa kroki do przodu, i dalej będę z życiem na przodzie. Chcę zamieniać swoje słabości w siłę. Chcę czuć wewnętrzny spokój. Chcę czuć. Nie chcę uciekać. Nie chcę zakładać masek, chcę żyć, prawdziwie żyć, nie ukrywać swoich emocji, nie udawać, że jest dobrze, gdy jest naprawdę źle. Chcę mówić o tym, gdy boli, by nastepnie zrobić wszystko, aby boleć przestalo. Nie chcę zagłębiać się w smutku i rozpaczy, gdy coś pójdzie nie po mojej myśli. Chcę naprawić siebie, zreperować do końca uszczerbki na psychice, chcę naprawić wszystko. I cieszyć się. Chcę dążyć do szczęścia. Swojego własnego szczęścia. Pomimo wszystko, chcę czuć, że żyję. Chcę żyć.
— schizofreniczna.soup

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl